Widok na wskroś swojski. Liczne grono osób z kosami w rękach niemal od świtu energicznie wykonuje powierzone zadanie. Hałas kosiarki zastąpił śpiew oraz dźwięk ostrzenia kosy, jak to bywało niegdyś przy pracy na roli. Klimat wprost niepowtarzalny!
Spośród uczestników tego przeciekawego wydarzenia nie zabrakło przedstawicieli naszego kraju. Swoją reprezentację wystawił w końcu Tatrzański Park Narodowy! W dwuosobowej delegacji pojawił się sam leśniczy Grzegorz Bryniarski. On też – dobrze już znanym zwyczajem – nie zapomniał o nagraniu krótkiej relacji ze swoim komentarzem, którą możemy oglądać na profilu TPN-u na Facebooku (załączamy go poniżej).
Powstaje jednak pytanie – po co kosić takie łąki? Zarośnie lasem i też będzie dobrze, prawda? Otóż nie do końca. Utrzymanie łąk sprzyja zachowaniu bioróżnorodności – w takim otoczeniu rozwija się w końcu mnóstwo ciepłolubnych roślin, które w cieniu drzew nie miałby szans na pokazani się światu (świetny przykładem tego są krokusy na Polanie Chochołowskiej). Jest to jeden z zabiegów czynnej ochrony środowiska, co stanowi bardzo istotne zadanie każdego parku narodowego.