Samochód sportowy pod Tatrami

Przedstawiciele podtatrzańskich samorządów oraz Administracji Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP) podjęli wspólne działania mające na celu rozwiązanie problemu nadmiernego hałasu generowanego przez ruch pojazdów na obszarach chronionych, a dokładniej w rejonie Drogi Wolności. W miniony poniedziałek (20 lipca) podpisano list otwarty skierowany do słowackich władz centralnych.

Pod dokumentem podpisali się burmistrz Miasta Tatry Wysokie oraz głowy gmin Tatrzańska Jaworzyna, Zdziar i Szczyrba, a także dyrektor TANAP-u, Michal Babnič.

Głównym postulatem sygnatariuszy listu jest wdrożenie rozwiązań prawnych i technicznych, które ograniczyłyby wjazd pojazdów emitujących nadmierny hałas na Drogę Wolności. Trasa ta przebiega bezpośrednio przez najściślej chroniony, centralny obszar TANAP-u i łączy kluczowe ośrodki o statusie uzdrowisk.

Władze lokalne i parkowe argumentują, że hałas generowany w szczególności przez samochody sportowe oraz motocykle negatywnie wpływa na chronione siedliska przyrodnicze. Wskazują również na degradację walorów leczniczych i rekreacyjnych tatrzańskiego uzdrowiska.

Jako gotowe rozwiązanie wskazano model z austriackiego Tyrolu, który od 2021 roku skutecznie reguluje ruch na górskich drogach bez naruszania unijnych przepisów homologacyjnych. Austriacki system opiera się na limicie hałasu wynoszącym 95 decybeli dla stojącego pojazdu, co eliminuje z ruchu najgłośniejsze maszyny bez wprowadzania zakazu dla całej kategorii pojazdów. Przedstawiciele regionu tatrzańskiego proponują dostosowanie ram czasowych tego zakazu do lokalnej specyfiki i wprowadzenie go w okresie od czerwca do września lub wyłącznie podczas weekendów, kiedy natężenie ruchu turystycznego jest największe. W związku z tym zaapelowali do ministerstw o ustanowienie limitów, wprowadzenie oznakowania stref hałasu, certyfikację radarów akustycznych oraz uproszczenie kontroli drogowych w terenie.