Po minionym i jakże pogodnym tygodniu apetyt na złapanie słonecznej aury w Tatrach na pewno jest bardzo duży. Na początku musimy Was trochę zmartwić – sobota zapowiada się nieco gorzej. Co prawda, nie zanosi się na śnieg ani deszcz, lecz zachmurzenie będzie znacznie większe niż w ostatnich dniach. Czas nasłonecznienie ma trwać zaledwie 3 godziny, co w porównaniu z przeważającą częścią tego tygodnia wypada po prostu „blado”. Temperatura w wyższych partiach wyniesie przez dzień od 4 do 8 stopni Celsjusza (odczuwalna spadnie z kolei nawet do 0 stopni).
A jak prezentować mają się niedzielne warunki? Wówczas prognozowany czas nasłonecznienia wyniesie 6 godzin, co da nam znacznie więcej możliwości do cieszenia się słonecznymi promieniami. Utrudnienie jednak ma stanowić porywisty wiatr, który w porywach może osiągnąć prędkość 80 km/h! Przedział temperatury będzie kształtować się podobnie do soboty.
Na szlakach – zwłaszcza w ich zacienionych fragmentach – mogą pojawić się oblodzenia. Nie zapominajcie wobec tego o ostrożności. Również miejcie na względzie odpowiedni ubiór w trakcie wycieczki. To że jesień chwilowo nas rozpieszcza dobrą pogodą, nie oznacza, że w górach jest ciepło. Kurtka puchowa oraz cieplejsza czapka i rękawiczki mogą nam oddać nieocenioną przysługę w nadchodzący weekend!