Minister środowiska Słowacji, Tomáš Taraba, wyjaśnił, że wprowadzenie stanu nadzwyczajnego ma na celu ochronę życia i zdrowia mieszkańców. Liczbę niedźwiedzi przeznaczonych do odstrzału ustalono na podstawie badań Uniwersytetu Karola w Pradze, przeprowadzonych w latach 2019-2020. Wyniki tych analiz przekazano Państwowej Agencji Ochrony Przyrody Republiki Słowackiej w kwietniu 2024 roku.
Sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska, Filip Kuffa, zapowiedział, że raport dotyczący liczby niedźwiedzi przeznaczonych do eliminacji zostanie przekazany Komisji Europejskiej oraz upubliczniony. Dodał, że resort wdraża także działania zapobiegawcze, takie jak zakup oświetlenia dla gmin i klatek do kontenerów, mające na celu zmniejszenie ryzyka spotkań ludzi z niedźwiedziami.
Minister rolnictwa, Richard Takáč, zapewnił, że proces eliminacji niedźwiedzi przebiega zgodnie z profesjonalnymi wytycznymi, a liczba zabitych osobników jest określona na podstawie rzetelnych analiz. Podkreślił, że na terenie Słowacji żyje obecnie kilkaset niedźwiedzi.
Minister turystyki i sportu, Rudolf Huliak, zwrócił uwagę na spadek liczby turystów o 40% w miejscowościach dotkniętych nadmierną populacją niedźwiedzi. Według niego, odstrzał 350 osobników jest akceptowalnym rozwiązaniem, mającym na celu zachowanie „symbiozy z Brukselą” w kwestii funduszy unijnych. Huliak zauważył również, że populacja niedźwiedzi na Słowacji podwaja się co trzy lata.
Z kolei w rozmowie ze słowackim serwisem Korzár działacz na rzecz ochrony przyrody, Erik Baláž, sugeruje, że ataki niedźwiedzi mogą być prowokowane przez ludzi celowo wabionych przynętami. W pobliżu miejsca niedzielnego ataku znaleziono stację z przynętą, rozrzuconą kukurydzą oraz niedźwiedzią norę z odchodami zawierającymi kukurydzę. Baláž ostrzega, że takie praktyki mogą przyciągać niedźwiedzie w pobliże osiedli, co ułatwia ich odstrzał.
Działacz podkreśla również, że masowe polowania mogą prowadzić do zwiększenia liczby ataków na ludzi. Stres wywołany strzelaniną sprawia, że niedźwiedzie mogą stać się bardziej agresywne, szczególnie w sytuacji ucieczki przed myśliwymi. Krytykuje także stosowanie stacji deratyzacyjnych w pobliżu wiosek, które zamiast odstraszać, mogą przyciągać niedźwiedzie.
Baláž kwestionuje również wiarygodność analiz stanowiących podstawę decyzji o odstrzale 350 osobników. Twierdzi, że nie zna żadnego eksperta, który by te wyniki popierał, a jego zdaniem populacja niedźwiedzi na Słowacji wynosi od 1000 do 1500 osobników. Krytykuje także brak odpowiednich działań zapobiegawczych ze strony władz, takich jak zabezpieczanie kontenerów na śmieci i edukacja społeczeństwa w zakresie unikania spotkań z niedźwiedziami.