Ratownicy TOPR w Tatrach

W minioną sobotę (21 lutego) tatrzańscy ratownicy znaleźli ciało turysty zaginionego 14 lutego. Mężczyzna po raz ostatni był widziany na górnej stacji kolejki na Kasprowym Wierchu.

O zaginięciu turysty całej sprawie pisaliśmy w TYM ARTYKULE.

Zaginiony został namierzony przez psa lawinowego oraz słowackich ratowników w Dolinie Cichej (ponad którą wznosi się Kasprowy Wierch), w dolnej części żlebu na wysokości ok. 1440 m n.p.m. Ratownicy HZS wraz z kolegami z TOPR wydobyli spod śniegu jego ciało i przygotowali je do transportu śmigłowcem, który zabrał zmarłego do wylotu Doliny Cichej.

Turysta najprawdopodobniej spadł w rejonie Suchej Przełęczy. Jak podaje TOPR:

„Jest prawdopodobne, że mężczyzna przeżył kilkusetmetrowy upadek z grani pomiędzy Kasprowym Wierchem i Beskidem, po czym próbował przemieszczać się w stronę dna doliny. Niestety obrażenia, jakich doznał w wyniku spadania, uniemożliwiły mu wezwanie pomocy czy samodzielne dotarcie do końca doliny. (...) Panujące feralnego dnia złe warunki pogodowe (wiatr, opad śniegu i zachmurzenie) sprawiły, że nikt z wielu osób przebywających w tym czasie w okolicy szczytu Kasprowego Wierchu nie zauważył upadku turysty”.