Już dzisiaj (15 maja), czyli w tzw. „Zimną Zośkę”, warunki są nad wyraz wymagające. Dzieje się tak nie tylko z powodu gęstego zachmurzenia i opadów deszczu, ale przede wszystkim z uwagi na silny wiatr, mogący w porywach osiągnąć 100 km/h! W kolejne dni będzie on słabszy, chociaż momentami wciąż może dać się we znaki.
To jednak, co głównie zwróci uwagę, to opady śniegu, które mają pojawić się w Tatrach w sobotę i niedzielę. Najpewniej po weekendzie ujrzymy nasze ukochane góry przykryte delikatnym „puchem”. A taka sytuacja bywa najbardziej zdradliwa!