Sprawą zajęła się straż Tatrzańskiego Parku Narodowego, która szybko zidentyfikowała mężczyzn na podstawie biało-czerwonej flagi z nazwą ich jednostki OSP. Strażacy przeprosili za swoje zachowanie i dobrowolnie przyjęli mandaty karne za swoje zachowanie, tłumacząc, że nie byli świadomi zakazu używania otwartego ognia w Tatrach. Tatrzański Park Narodowy przypomina, że teren Tatr jest objęty najwyższą formą ochrony przyrody, a używanie otwartego ognia, w tym rac, jest zabronione ze względu na ryzyko pożaru oraz negatywny wpływ na chronione gatunki zwierząt i ptaków.