Kościelisko i Tatry

Szara strefa to problem, który bardzo mocno dotyka Podtatrza. Bardzo dużo mówi się o tym, jak wiele pieniędzy samorządy tracą na uchylaniu się przedsiębiorców od płacenia podatków. W Kościelisku w ostatnim czasie wiele jednak się zmieniło.

Jak podaje w rozmowie z serwisem RMF24 wójt gminy Kościelisko, Roman Krupa, wynajmującym miejsca noclegowe w tzw. szarej strefie dano następującą ofertę. Do 31 października mogli zarejestrować swoją działalność bez narażenia się na konsekwencje prawne, związane z ich „czarną” – a może lepiej użyć określenia „szarą” – przeszłością. Krótka piłka: oni zaczynają działać legalnie, a władze zapominają o wszystkim.

Rezultaty tego okazały się naprawdę owocne. W ostatnim czasie działalność zarejestrowało niemal 600 podmiotów! W tylko jednym apartamentowcu zgłoszono aż 134 miejsca, udostępnione na nocleg dla turystów.

Teraz, gdy część przedsiębiorców skorzystała z tej okazji, wójt Krupa ogłasza walkę z pozostałymi, którzy dalej uchylają się od działań w zakresie obowiązujących przepisów. Gospodarz gminy zapowiada kontrole niezarejestrowanych obiektów, które ogłaszają swoje usługi w Internecie.

Trzeba przyznać, że wzrost legalnie działających miejsc noclegowych w gminie Kościelisko w ostatnich latach jest naprawdę imponujący. Jak podaje Roman Krupa, o ile w 2019 r. było ich 6 tysięcy, obecnie ich liczba przekracza 14 tysięcy!