Podczas gdy Lubelszczyzna zmaga się obecnie z potęgą żywiołu (wezbrania wód), na Podtatrzu sytuacja również wygląda - delikatnie ujmując - nieciekawie. Niski stan potoków i marnie wyglądająca roślinność aż proszą się o komentarz! W ostatnim czasie strażacy z lokalnych zastępów OSP co rusz wyruszają na akcje, a profile poszczególnych jednostek na Facebooku pełne są zdjęć i relacji z interwencji. Były one tym trudniejsze, iż w dużej mierze miały miejsce na torfowiskach, które niezwykle trudno ugasić.
Wojewoda małopolski, Krzysztof Jan Klęczar, bije na alarm, ostrzegając przed używaniem otwartego ognia w pobliżu terenów zielonych. Wskazuje także, iż ogromnym problemem jest wypalanie traw, co prowadzi do zagrożenia nie tylko dla przyrody, ale również dla ludzi i ich dobytku.
Jak podaje Michał Goś z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w rozmowie z serwisem Podhale24, niewykluczone jest wprowadzenie zakazu wstępu do lasów, gdy wilgotność ściółki spadnie poniżej 10% (aktualnie wynosi ona 10,2%).