Od rana na popularny wierzchołek, uważany powszechnie za symbol polskich Tatr, w ostatnich dniach ustawiają się tłumy turystów. Jak to przy szlakach z łańcuchami – trzeba zaczekać na swoją kolej. I to czasem naprawdę długo… Wczoraj (tj. 7 sierpnia), aby dostać się pod słynny krzyż trzeba było czekać w kolejce nawet półtorej godziny! Pamiętajmy, że mowa tu o środku tygodnia. Z racji, iż weekend zapowiada się bardzo pogodnie, możemy spodziewać się jeszcze większego ruchu na najpopularniejszych szlakach.