Janek i Kamil wraz ze swoimi opiekunami dzielnie uporała się z tym niełatwym zadaniem. Chociaż ta poza szlakowa trasa jest relatywnie nietrudna, dla osób z niepełnosprawnościami fizycznymi jest to nie lada wyzwanie! Szczęśliwie dzięki ich samozaparciu oraz doświadczeniu piastujących nad nimi opiekę wolontariuszy nie ma rzeczy niemożliwych – co już sami Szerpowie wielokrotnie pokazali. Jak sami wskazują, szczególnie trudne było czasochłonne zejście.
Przypomnijmy, że celem Fundacji Szerpowie Nadziei jest pomoc osobom niepełnosprawnym w realizacji górskich marzeń. W jej licznych akcjach biorą udział specjalnie wyszkoleni wolontariusze, którzy niejednokrotnie muszą wykazywać się wysokimi umiejętnościami technicznymi oraz nieprzeciętną siłą fizyczną.