jeleń, rośliny

Jesienne odgłosy w Tatrach budzą panikę wśród niektórych turystów, którzy alarmują TOPR w obawie przed niedźwiedziami.

Jak podaje Gazeta Krakowska, od kilku dni w Tatrach słychać donośne ryki jeleni związane z okresem godowym. Część osób, nieświadoma źródła dźwięków, dzwoni do Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, sądząc, że to niedźwiedzie. Ratownicy przypominają, że takie telefony blokują numer alarmowy, który powinien służyć wyłącznie w sytuacjach zagrożenia.

Tatrzański Park Narodowy wyjaśnia, że rykowisko rozpoczyna się we wrześniu i trwa około miesiąca. Samce jeleni wabią wówczas partnerki, odstraszają rywali i nawołują do walki. To naturalne zjawisko, którego nie należy się obawiać, choć – jak podkreślają przyrodnicy – w ferworze rywalizacji byki mogą przypadkowo staranować człowieka znajdującego się na ich drodze. Dlatego turyści powinni pozostać na szlakach, zachować dystans wobec zwierząt i unikać ich dokarmiania.

Ratownicy TOPR apelują o rozwagę i przypominają: numer alarmowy należy wykorzystywać wyłącznie w przypadku realnego zagrożenia życia lub zdrowia.