trzech ratowników górskich, skały

Ratownicy Horskiej Zachrannej Służby prowadzili wczoraj trudną akcję w rejonie Klimkowej Przełęczy.

Jak podaje portal 24tp.pl, służby ratunkowe otrzymały wezwanie do pomocy dwóm Słowakom, którzy utknęli między Durnym Szczytem a Poślednią Turnią. W tym czasie w Tatrach panowały bardzo trudne warunki – ulewny deszcz i gęsta mgła znacznie utrudniały działania.

Podczas akcji ci sami turyści powiadomili HZS o tragicznym zdarzeniu. Zgłosili, że byli świadkami około 100-metrowego upadku kobiety, z którą nie udało się już nawiązać kontaktu. Okazało się, że była to 32-letnia Polka wędrująca z partnerem.

Ze względu na pogodę niemożliwe było użycie śmigłowca. Ratownicy pieszo dotarli do miejsca zdarzenia, zabezpieczyli Słowaków i partnera ofiary, a następnie przetransportowali ich w okolice szczytu Łomnicy. Noc spędzili w budynku górnej stacji kolejki.

Poszukiwania kobiety nie przyniosły rezultatu w dniu wypadku. Dopiero rano, przy poprawie warunków, ratownicy z pokładu śmigłowca odnaleźli ciało turystki i przewieźli je do Starego Smokowca.