śmigłowiec, niebo

We wtorek ratownicy zareagowali na poważny wypadek w Tatrach Wysokich – 50-letni taternik spadł z dużej wysokości w skalistym terenie.

Jak podaje portal spisgemer.korzar.sme.sk, do zdarzenia doszło w rejonie pomiędzy Rówienkową a Graniastą Turnią. Podczas zejścia wspinacza oderwała się skała, co doprowadziło do upadku z wysokości około 20 metrów. Mężczyzna doznał obrażeń nóg w okolicy kolan, ale dzięki kaskowi uniknął poważnych urazów głowy.

Na pomoc ruszyła załoga śmigłowca VZZS z Popradu wraz z ratownikami ze Starego Smokowca. Taternik został opatrzony na miejscu i przygotowany do transportu. Pogarszające się warunki atmosferyczne uniemożliwiły jednak dalsze działanie słowackiego śmigłowca, dlatego o wsparcie poproszono ekipę TOPR.

Polski śmigłowiec przetransportował ratowników, poszkodowanego oraz jego towarzysza, który nie odniósł obrażeń, do Zbojnickiej Chaty. Następnie kontynuowano ewakuację w stronę Starego Smokowca. Tam ranny został przekazany zespołowi pogotowia ratunkowego.