kozica, trawa, kamienie

W Tatrach zakończono coroczne wiosenne liczenie kozic. Tegoroczne dane pokazują stabilizację populacji, choć młodych osobników mogłoby być więcej.

Jak informuje Gazeta Krakowska, pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego wraz ze słowackimi kolegami doliczyli się w sumie 740 kozic. Wśród nich było 94 młodych urodzonych w ostatnich miesiącach. Choć liczby te nie są rekordowe, przyrodnicy zauważają pozytywny trend – udział młodych w populacji wynosi obecnie 12,7%, co oznacza poprawę względem poprzednich lat.

Zdaniem specjalistów, najlepszym wynikiem byłby taki, w którym udział młodych przekracza 15%. Obecny poziom nie jest więc w pełni satysfakcjonujący, ale pokazuje, że sytuacja zmierza w dobrym kierunku. Daje to nadzieję, że w przyszłości młodych osobników będzie więcej, co może przełożyć się na ogólny wzrost liczebności całej populacji.

Wiosenne liczenie kozic służy przede wszystkim do oceny stanu młodych i struktury wiekowej stada, a nie do precyzyjnego określenia całkowitej liczby zwierząt. W tym okresie roku samce kozic są trudniejsze do zauważenia, przez co wiosenne wyniki bywają niższe niż te uzyskiwane jesienią. To właśnie dane z jesieni są podstawą do dokładniejszej oceny stanu populacji.

Przyrodnicy przypominają też, że kozice tatrzańskie tworzą populację zamkniętą – nie dochodzi tu do naturalnej wymiany genów z innymi grupami. W takim układzie każde pokolenie odgrywa istotną rolę, a wahania liczebności są normalnym zjawiskiem. Kluczowe jest, by spadki nie trwały zbyt długo i nie zbliżały populacji do poziomu zagrożenia. Obecnie, jak podkreślają eksperci, nie ma powodów do niepokoju.