Sprawa wygląda następująco – aktywiści podali na swoim profilu na Facebooku informację, iż TANAP planuje zlikwidować tamę bobra, znajdujące się na Jaworowym Potoku. Wszystko to ich zdaniem pod pretekstem czyszczenia koryta tego cieku wodnego, który często wylewa na przebiegający w pobliżu szlak. Warto dodać, iż ten fragment ścieżki w okresie zimowym pozostaje zamknięty (szlak przez Dolinę Jaworową otwarty jest wyłącznie do rozejścia szlaków zielonego i niebieskiego pod Muraniem), co zdaniem ekologów może sprawić, że TANAP po cicho będzie mógł zniszczyć siedlisko bobra.
Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ze strony parku narodowego, który na swojej stronie zauważa, że celem prac jest w największej mierze odwodnienie samych ścieżek, a także – co bardzo istotne w kontekście bobra – ustawienie tablic, informujących o jego obecności w rejonie i znaczeniu w świecie przyrody. Wskazano także, że aktywiście nie pofatygowali się, aby skierować pytanie w tej sprawie do administracji TANAP-u. W swoim oświadczeniu władze parku napisały: „wierzymy, że wyciągną (ekolodzy – przyp. red.) wnioski z tej sytuacji i nie będą, opierając się na niesprawdzonych informacjach, rozpowszechniać nieprawdziwych pogłosek i szargać dobrego imienia TANAP-u”.