Inkarnatka pod Tatrami

Marzec i kwiecień to czas krokusów, zaś maj należy do koniczyny inkarnatki, która pokrywa czerwoną kołderką słowackie Podtatrze. Podobnie jak w przypadku fioletowych skarbów okazuje się, że nie wszyscy są w stanie ją uszanować.

Nagrania, które przedostają się do Internetu, nie budzą pozytywnych emocji. Wszystko zdaje się dziać w szaleńczej pogoni za uchwyceniem najlepszego kadru. Co prawda roślina ta nie jest objęta ochroną jak krokus, lecz jeśli chcemy, aby widok ukwieconego Podtatrza trwał w najlepsze, powinniśmy podejść do tematu z głową. Warto też pamiętać o szacunku do cudzej własności i niewchodzeniu na prywatne posesje, na których rośnie ta roślina. Dobre ujęcia aparatami można w końcu złapać z bezpiecznej dla przyrody odległości.

Jedno z najbardziej wymownych nagrań, które obiegły w tym temacie Internet, możecie zobaczyć TUTAJ.