Najpoważniejszy wypadek miał miejsce w masywie Rysów w czwartek, a całe zdarzenie opisywaliśmy W OSOBNYM MATERIALE. Niewiele brakowało, a równie tragicznie zakończyłaby się wędrówka innej turystki, która w niedzielę (7 czerwca) w tym samym rejonie w wyniku poślizgnięcia spadła z 300 metrów, doznając urazu głowy i licznych potłuczeń. Została przetransportowana śmigłowcem do zakopiańskiego szpitala. Zdaniem ratowników poszkodowana może mówić o ogromnym szczęściu!
Bardzo dużo interwencji miało związek z urazami nóg spowodowanymi poślizgnięciami. Były także przypadki pobłądzenia czy obawy przed atakiem niedźwiedzia w Dolinie Roztoki (ratownicy quadem zabrali obawiających się zwierzęcia turystów).
Pełny raport TOPR-u z tego okresu znajdziecie TUTAJ.