Jedno z najpoważniejszych zdarzeń miało miejsce w sobotę (tj. 20 września) na Orlej Perci. Turystka, wędrująca w rejonie Skrajnej Sieczkowej Przełączki, straciła równowagę i spadła kilkanaście metrów ze szlaku. Doznała licznych obrażeń, ale na szczęście, dzięki szybkiej reakcji świadka zdarzenia – przewodnika górskiego, została zabezpieczona przed dalszym upadkiem. Po dotarciu na miejsce ratowników TOPR, kobieta została przetransportowana śmigłowcem do szpitala.
Tego samego dnia doszło do kolejnego poważnego incydentu. Słowacka Horská záchranná služba poprosiła o pomoc w akcji ratunkowej turysty, który schodząc z Jagnięcego Szczytu pomylił drogę i utknął w trudnym terenie. Mężczyznę ewakuowano z użyciem śmigłowca i przetransportowano do Zakopanego.
Wśród licznych interwencji, dużą część stanowiły wezwania dotyczące turystów, którzy zabłądzili lub byli zbyt wyczerpani, aby kontynuować wędrówkę. Jedna z takich akcji zakończyła się w nocy, gdy ratownicy sprowadzali z Doliny Pańszczycy wycieńczonego mężczyznę. To zdarzenie przypomina, jak ważne jest odpowiednie przygotowanie do wycieczki i realna ocena swoich sił.
Również w niedzielę (tj. 21 września) ratownicy pomagali turystce, która na Kozi Wierch została uderzona spadającym kamieniem. Kobieta doznała urazu nogi, a po udzieleniu pomocy została przewieziona do szpitala.
Ratownicy przypominają o konieczności uwzględnienia typowo jesiennych warunków podczas planowania wycieczek. Dzień staje się coraz krótszy, co również należy wziąć pod uwagę, aby uniknąć konieczności schodzenia po zmroku.