Wspinacz „zaliczył” 40-metrowy lot, w wyniku której doznał obrażeń klatki piersiowej i głowy. Na miejsce zdarzenia pieszo wybrał 22-osobowy zespół ratowników TOPR (ze względu na pogodę nie było możliwości użycia śmigłowca). Po dotarciu na Taras Mnichowy dwójka ratowników opuściła się na linach do rannego i jego partnera, których następnie zabrano z miejsca zdarzenia. Poszkodowany został bezpiecznie przetransportowany na Palenicę Białczańską, skąd został zabrany przez karetkę do szpitala. Akcja w sumie trwała 8 godzin.