Głównym powodem braku koszy jest ich negatywny wpływ na dzikie zwierzęta. Zapach odpadków żywnościowych wabi faunę. Mniejsze zwierzęta, takie jak gryzonie, często dostają się do wnętrza pozostawionych butelek czy puszek, gdzie ulegają śmiertelnym pułapkom.
Jeszcze poważniejszym problemem jest zmiana zachowania większych drapieżników (lisów, niedźwiedzi), które uczą się kojarzyć zapach śmieci z łatwym pokarmem. W efekcie tracą naturalny lęk przed ludźmi i zaczynają żerować w pobliżu szlaków czy nawet domów. Takie „śmieciowe” pożywienie, zawierające duże ilości plastiku i niezdrowych składników, może prowadzić do poważnych chorób lub śmierci zwierząt.
Choć kosze można by zabezpieczyć, zapach śmieci byłby nadal obecny, wabiąc zwierzęta. Z tego względu w parkach narodowych (i na ich granicach) obowiązuje zasada: wszystkie odpady należy zabrać ze sobą i wyrzucić poza terenem chronionym, w miejscach do tego przeznaczonych.