Podniosłości wydarzeniu dodała obecność pani Stefanii Pych-Hajdukiewicz, która jako ośmiolatka była świadkiem tego straszliwego mordu. Okupanci dokonali go w ramach odwetu za śmierć Augusta Molza, niemieckiego kierownika obserwatorium na Kasprowym Wierchu, realizując tym samym brutalną politykę odpowiedzialności zbiorowej.
Co warte wzmianki, historycy uważają, że za zabójstwem Niemca stała najpewniej dwójka Ukraińców służących w jednostce Waffen SS, z którymi w wieczór śmierci bawił on w hotelu „Zum Alten Eisenhammer” (przedwojenna Szkoła Domowej Pracy Kobiet). Jako dowód badacze podają świadectwo będącego wówczas w pobliżu listonosza, Michała Koraba.
20 lat po tym zdarzeniu na miejscu zbrodni postawiono posąg autorstwa związanego z Zakopanem artysty Władysława Hasiora, znany jako „Prometeusz Rozstrzelany”. To właśnie w tym miejscu odbywają się uroczystości upamiętniające martyrologię mieszkańców Podhala podczas II wojny światowej.