Jak podano w komunikacie, tragedia miała miejsce dokładnie w rejonie Lodowego Zwornika. Para polskich turystów chciała wejść na trzeci najwyższy szczyt Tatr od zachodniej strony. W trakcie przechodzenia przez zaspy jeden z Polaków potknął się i spadł 200 metrów w dół. Niestety, mimo szybkiej akcji słowackich ratowników, nie było szans na uratowanie jego życia. Ciało turysty zostało zabrane śmigłowcem do Starego Smokowca.