Pierwsi na pomoc ruszyli czescy narciarze, będący świadkami zdarzenia. Rozpoczęli oni przeszukiwanie lawiniska, jednocześnie przesyłając ratownikom swoje współrzędne. Ratownicy przybyli na miejsce śmigłowcem; w tym czasie Czesi zdołali odkopać jedną osobę i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. W trakcie kolejnych działań z udziałem HZS wydobyto drugiego Polaka. Niestety, mimo ogromnego poświęcenia świadków oraz ratowników, życia obu mężczyzn nie udało się uratować.
Media społecznościowe szybko obiegła informacja, iż jedną z osób, które zginęły w lawinie, był niezwykle utalentowany snowboardzista, Ali Olszański. W swoim życiu dokonał wielu spektakularnych zjazdów, między innymi z samego Mont Blanc. Podjął się także próby zjazdu z ośmiotysięcznika Nanga Parbat – dziewiątego szczytu świata. Niestety, uraz odniesiony podczas tamtej akcji górskiej uniemożliwił mu realizację tego ambitnego celu.
W Tatrach panują obecnie ekstremalnie trudne warunki. W wyższych partiach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego, a masy śniegu mogą osuwać się ze stoków samoistnie. W Dolinie Mięguszowieckiej, gdzie doszło do tragedii, już kilka dni temu zeszła bardzo duża lawina, która mogła skończyć się fatalnie dla porwanej przez nią skialpinistki (więcej na ten temat w TYM ARTYKULE).