helikopter, niebo

W poniedziałek w Tatrach doszło do śmiertelnego wypadku – turysta spadł z wysokości w rejonie Koziej Przełęczy. Mimo szybkiej akcji ratowników nie udało się go uratować.

Jak podaje Gazeta Krakowska, zgłoszenie trafiło do TOPR około godziny 15. Świadkami zdarzenia byli wspinacze z Zamarłej Turni, którzy natychmiast powiadomili ratowników. Na miejsce wysłano śmigłowiec, a siedmioosobowa ekipa rozpoczęła akcję ratunkową. Przez około 20 minut prowadzono resuscytację, jednak bez skutku – turysta zmarł. Ciało przetransportowano śmigłowcem do Zakopanego.

Sprawą zajmuje się teraz zakopiańska policja, która prowadzi identyfikację ofiary i ustala dokładne okoliczności zdarzenia. Nie wyklucza się, że do wypadku mogły przyczynić się trudne warunki pogodowe – w godzinach popołudniowych nad Tatrami przeszła ulewa.

Tatrzański Park Narodowy przypomina, że deszcz znacząco zwiększa ryzyko poślizgnięć. Mokre szlaki, śliskie kamienie oraz zamglenia w wyższych partiach gór mogą utrudniać orientację i prowadzić do niebezpiecznych sytuacji.