Jak podaje hzs.sk, 10 września ratownicy Górskiego Pogotowia Ratunkowego zostali wezwani do pomocy w Tatrach Wysokich. Dwóch polskich turystów schodziło z Gerlacha, gdy nagle jeden z nich spadł z wysokości około 40 metrów. Mężczyzna doznał poważnych obrażeń głowy i kończyn oraz stracił przytomność.
Na miejsce zdarzenia skierowano ekipę ratowników z Centrum Regionalnego Tatr Wysokich, która działała we współpracy z załogą śmigłowca VZZS. Mimo podjętych działań, lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon turysty. Ciało zostało przetransportowane do ujścia doliny i przekazane służbom.
Drugi z uczestników wyprawy nie był w stanie samodzielnie zejść z eksponowanego terenu. Ratownicy ewakuowali go drogą powietrzną do Starego Smokowca.