Tego dnia wieczorem do Horskiej Záchrannej Služby zgłosiły się dwie polskie taterniczki schodzące z Łomnicy. Jak podaje HZS, kobiety były dobrze przygotowane, ale w ścianie zastała je zapadająca ciemność i burza. Dzięki aplikacji ratowniczej udało się je szybko zlokalizować, a dyspozytor telefonicznie naprowadził je na Łomnicką Przełęcz. Tam umożliwiono im nocleg w budynku stacji kolejki krzesełkowej. Obie kobiety nie odniosły żadnych obrażeń i następnego dnia kontynuowały zejście.
Tego samego wieczoru, przez numer alarmowy 112, wezwano pomoc dla 45-letniej turystki ze Słowacji. Wraz z partnerem przemierzała Tatry Zachodnie, a w rejonie Koliby pod Klinem kobieta poślizgnęła się i doznała urazu głowy. Ratownicy ze stacji HZS w Żarskiej Dolinie udzielili jej pomocy i ewakuowali w dół doliny. Poszkodowana nie wymagała hospitalizacji i razem z partnerem kontynuowała podróż prywatnym autem.
Kilka godzin wcześniej ratownicy zareagowali także na wypadek 66-letniej Niemki w rejonie Salatyńskiego Wierchu. Kobieta upadła i doznała kontuzji nogi. Została opatrzona na miejscu, a następnie w noszach przetransportowana do stacji kolejki na Rohaczach, skąd zjechała na dół i została przekazana zespołowi pogotowia ratunkowego.