Według relacji turystów na szlaku mężczyzna uległ podczas schodzenia niegroźnemu wypadkowi, jednak próbował on na własną rękę kontynuować drogę w dół. Informacja o zaginięciu została przekazana ratownikom TOPR późnym wieczorem. Przez cały czas w kontakcie z ratownikami pozostawała żona turysty oraz bliski znajomy, który relacjonował przebieg akcji. Dodatkowo dzięki zaangażowaniu jednej z turystek udało się zlokalizować pozostawiony na parkingu na Palenicy samochód, który należał do zaginionego. W okolicy godziny 22:00 do mężczyzny został wysłany dron ratunkowy wyposażony w radio, dzięki któremu możliwe było podjęcie kontaktu. W międzyczasie na pomoc w stronę Rysów wyruszyło czterech ratowników, którzy do turysty dotarli około północy. Mężczyzna został bezpiecznie sprowadzony do schroniska nad Morskim Okiem a następnie przewieziony do jednego z pensjonatów w Zakopanem. Akcja ratunkowa zakończyła się około godziny 5:00.
Akcja zjednoczyła w niespotykany dotąd sposób społeczność górską na jednej z popularnych grup tatrzańskich. Informacje o jej przebiegu spotykały się z ogromnym wsparciem i odzewem ze strony internautów, którzy prześcigali się we wklejaniu aktualnych zdjęć z kamery on line Schroniska nad Morskim Okiem.