W trakcie wydarzenia nie zabrakło przemów ze stron reprezentantów władzy. Padły chociażby stanowcze słowa, popierające przewozy konne, stanowiące w ich oczach istotną część podhalańskiej tradycji. Nie zabrakło odniesień do częstych oskarżeń, wysnuwanych wobec fiakrów, w sprawie złego traktowania koni. Przedstawiciele władz uznali, iż nie znajdują one potwierdzenia w prawdzie, a sami przewoźnicy według nich bardzo dbają o swoje zwierzęta. Szczególnie mocne w tym kontekście słowa padły ze strony wojewody Krzysztofa Jana Klęczara, który na poparcie prawdziwości swoich stwierdzeń dodał, iż sam jest osobą, mającą dużo styczności ze zwierzętami (ma doktorat z zakresu zootechniki oraz doświadczenie w prowadzeniu działalności rolnej).
Deklaracje poparcia ze strony przedstawicieli władz na pewno są dość istotne w kontekście sporu fiakrów z organizacjami, walczącymi o prawa zwierząt. Tym bardziej, że Tatrzański Park Narodowy dokonuje coraz to kolejnych testów elektrycznych busów, które zdaniem wielu obserwatorów zagadnienia mają w przyszłości zastąpić fasiągi.