Ratownik HZS na Gerlachu

Burza z deszczem i gęste zachmurzenie nie powstrzymały turysty z Danii przed wspinaczką na Gerlach. Ratownicy HZS (Horská záchranná služba) udzielili pomocy 30-latkowi, który mimo braku odpowiedniego stroju i wyposażenia postanowił wybrać się na najwyższy szczyt Tatr, gdzie zaskoczyły go bardzo trudne warunki.

Do interwencji doszło w minioną środę (1 lipca). Podczas burzy Duńczyk utknął nieopodal Pośredniego Gerlacha. Wycieńczony i przemarznięty skontaktował się z ratownikami. Ci początkowo pokierowali go w stronę zejścia, jednak turysta nie był w stanie samodzielnie przejść przez Batyżowiecki Żleb. Z racji załamania pogody dotarcie do niego drogą powietrzną było niemożliwe. Ratownicy podjęli próbę dotarcia pieszo, lecz z powodu skrajnie trudnych warunków musieli tymczasowo wstrzymać akcję do czasu poprawy pogody, która zagrażała również ich bezpieczeństwu. Gdy sytuacja się wyklarowała, ruszyli ponownie. Dotarli do poszkodowanego, bezpiecznie sprowadzili go do Śląskiego Domu, a następnie przetransportowali do Starego Smokowca.

HZS informuje, że turysta nie był odpowiednio ubrany, a zamiast butów trekkingowych miał na sobie trampki. Ratownicy apelują o kompletowanie właściwego wyposażenia przed wyjściem w góry, rozsądne dobieranie tras oraz bieżące śledzenie prognoz pogody. Podkreślają również, że takie skrajnie nieodpowiedzialne zachowania są zagrożeniem nie tylko dla samych turystów, ale i dla ratowników, którzy ruszają im na pomoc.