O weekendowych interwencjach opowiedział w rozmowie z Gazetą Krakowską, Tomasz Wojciechowski, ratownik dyżurny TOPR. Najpoważniejsza sytuacja miała miejsce w niedzielę (tj. 10 sierpnia), gdy jeden z turystów spadł około 3-4 metry w rejonie Grzędy Rysów. Szczęśliwie, udało się go szybko przetransportować śmigłowcem do szpitala w Zakopanem.
Co warte odnotowania, bardzo duża część interwencji tyczyła się zatruć żołądkowych oraz przypadków odwodnienia. Tomasz Wojciechowski dodaje, iż nie należy pić wody z górskich potoków, gdyż nie mamy pewności, czy aby na pewno jest czysta. Ponadto pozbawiona jest niezbędnych mikroelementów. Co więcej, może je wypłukiwać z naszych organizmów. Izotonik lub woda mineralna są zdecydowanie godniejsze polecenia.