Przed policjantami i strażnikami miejskimi stoi naprawdę dużo zadań. Funkcjonariusze wiele pracy mają chociażby na Krupówkach, gdzie cały czas trwa walka z nielegalnie ustawianymi przez sprzedawców straganami. Do tego dochodzi dbałość o ogólny porządek (zwłaszcza w „imprezowych” porach, czyli w godzinach wieczornych i nocnych). Nie można zapomnieć o kontroli ruchu drogowego oraz karanie mandatami za nieprawidłowe zaparkowanie pojazdu. Taka interwencja miała miejsce niedawno nieopodal Palenicy Białczańskiej, gdzie odholowano niepoprawnie pozostawionego SUV-a marki Mercedes. Policja w aspekcie parkowanie szczególnie przestrzega turystów. Uwagę zwracają na to także słowaccy funkcjonariusze, którzy zapowiadają brak litości dla osób, lekceważących przepisy dotyczące parkowania.
Ale praca policjanta i strażnika miejskiego to nie tylko rozdawanie mandatów. Niezmiernie często niosą oni także pomoc mieszkańcom i turystom. Z niezwykle przyjazną postawą naszych funkcjonariuszy spotkało się w zeszłym tygodniu starsze małżeństwo z Holandii. Jak przystało na niderlandzkich turystów, postanowili zwiedzić urokliwą okolicę na rowerach. Wybrali się zatem na Gubałówkę, lecz w wyniku trudnych warunków na leśnej trasie, późnej godziny oraz kontuzji, jaką odniósł mężczyzna, postanowili pozostawić tam swoje dwa kółka i wrócić pieszo. Następnego dnia poprosili o pomoc policję, która wybrała się w ten rejon na quadzie. W wyniku panującego na trasie błota oraz powalonych drzew po jakimś czasie uznano, że lepiej podążyć pieszo. Rowery szczęśliwie udało się znaleźć i zwrócić szczęśliwym właścicielom.