Skocznia w Szczyrbskim Jeziorze

Kultowe skocznie narciarskie nad Szczyrbskim Jeziorem, które od lat niszczeją i stanowią jedynie tło dla turystycznych zdjęć, mają szansę na drugie życie. Jak podaje serwis Korzár, słowacki minister sportu Rudolf Huliak zapowiedział walkę o fundusze na ich całkowitą odbudowę, podkreślając, że te architektoniczne symbole Tatr Wysokich otrzymają nowe życie.

To elektryzująca wiadomość także dla polskich kibiców, ponieważ słowackie plany są bezpośrednio powiązane zacieśnieniem współpracy z Zakopanem.

Główną motywacją dla naszych sąsiadów jest chęć stworzenia nowoczesnego ośrodka, który mógłby stać się fundamentem dla wspólnej, polsko-słowackiej kandydatury do organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich lub Mistrzostw Świata. Odnowiony kompleks w Szczyrbskim Jeziorze stanowiłby idealne uzupełnienie dla Wielkiej Krokwi, pozwalając na organizację wielkich imprez po obu stronach Tatr, co nawiązywałoby do historycznych zawodów z 1970 roku.

Obecna sytuacja skoków na Słowacji jest dość trudna. Młode talenty, takie jak startujące na tegorocznej olimpiadzie rodzeństwo Kira Mária i Hektor Kapustík, muszą trenować głównie w Polsce z powodu braku infrastruktury we własnym kraju. Gmina Szczyrba uregulowała już kwestie gruntów i przygotowała projekty modernizacji, czekając jedynie na zielone światło i obiecane przez ministerstwo środki.