Fiolet wierzbówki idealnie komponuje się z niezwykłym, górskim krajobrazem. Zdjęcia usłanej tą rośliną Hali Gąsienicowej co rok podbijają Internet, zaś turyści tłumami pojawiają się w Tatrach, aby nasycić oczy tym niesamowitym widokiem! Niestety, tak jak w przypadku krokusów, bardzo często skarb tatrzańskiej flory musi zmagać się z brutalnym traktowaniem ze strony niektórych osób, które przekraczając taśmy odgradzające szlaki depczą cenne kwiaty.
Jak podaje “Gazeta Krakowska” TPN już szykuje mobilizację swoich pracowników i wolontariuszy na ten czas. Będą oni mieli za zadanie pilnowanie porządku na szlaku oraz dbałości o przetrwanie wierzbówki w kolejnym sezonie.