Podczas próby pokonania drogi „Živagove blues” (wyceniana na M6 w skali mikstowej) jeden z dwójki wspinaczy odpadł od skały, spadając 20 metrów i doznając poważnego urazu nogi i miednicy. Po otrzymaniu sygnału od Słowaków ratownicy TOPR-u wsiedli w śmigłowiec i udali się na miejsce. Za pomocą noszy i dźwigu pokładowego udało się umieścić na pokładzie rannego taternika. Z powodu szybko pogarszających się warunków, maszyna została zmuszona do powrotu. Część zespołu ratowników pozostała jednak na miejscu, pomagając drugiemu ze wspinaczy opuszczeniu ściany (czekało ich 120 m zjazdu na linie). Udało im się tego dokonać bez komplikacji, po czym udali się do Schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim.
Jak przystało na gentelmanów, ratownicy HZS-u zaoferowali swoim polskim kolegom podwózkę do Zakopanego, z czego nasi bohaterowie chętnie skorzystali.