Natychmiast po zgłoszeniu na miejsce udali się pracownicy parku. Jak się okazało na miejscu sytuacja była bardzo poważna. Na 200-metrowym odcinku potoku przyrodnicy TANAP zebrali około 500 raków, niestety 10 z nich już nie żyła. WYłowione raki zostały przeniesione do czystej wody, co jak informuje administracja TANAP przyniosło efekty. Obecnie przyczyna tej sytuacji nie jest znana, ma ją zbadać policja środowiskowa i słowacka inspekcja środowiska.