Według danych Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, obecny poziom rezerwacji waha się między 50 a 60 procent w poszczególnych turnusach. Choć w ostatnich latach obserwowaliśmy tendencję do rezerwacji na ostatnią chwilę, tegoroczna sytuacja może wskazywać na mniejsze obłożenie niż w poprzednich sezonach. Ten obraz kontrastuje z okresem świąteczno-noworocznym, który, jak relacjonują mieszkańcy, był wyjątkowo tłoczny i należał do najbardziej obleganych w ostatnich latach. Skąd ta różnica? Wydaje się, że na spadek zainteresowania Zakopanem w okresie ferii wpływa rosnąca popularność alternatywnych destynacji. Turyści coraz częściej wybierają inne górskie kurorty, takie jak Krynica-Zdrój, ale również kierunki nadmorskie, np. Gdańsk, Sopot czy Kołobrzeg. Dodatkowo, zauważalny jest wzrost zainteresowania wyjazdami zagranicznymi. Podsumowując, choć Zakopane jest gotowe na przyjęcie gości, tegoroczne ferie mogą okazać się mniej zatłoczone niż poprzednie. Wzrost popularności innych kierunków turystycznych i być może preferencje turystów wpłynęły na spadek rezerwacji w porównaniu do lat ubiegłych. Czas pokaże, czy rezerwacje „last minute” zmienią ten trend.