Zakopane

Po wielu miesiącach przygotowań, Zakopane jest bliżej wprowadzenia uchwały krajobrazowej, która ma ukrócić nadmiar reklam. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w wakacje 2026 roku goście wjeżdżający do zimowej stolicy Polski będą mogli podziwiać panoramę Tatr bez wszechobecnych billboardów. Czy to oznacza koniec ery reklamowego smogu pod Giewontem? Czas pokaże, ale perspektywa jest obiecująca!

Od pewnego czasu miasto intensywnie pracuje nad wdrożeniem uchwały krajobrazowej, mającej na celu uporządkowanie przestrzeni publicznej. Obecny burmistrz Zakopanego kontynuuje prace nad projektem rozpoczętym przez swojego poprzednika, a obecnie trwają przedłużone do 31 marca konsultacje społeczne, mające na celu uwzględnienie głosu mieszkańców i przedsiębiorców. Choć burmistrz chciałby, aby nowe przepisy weszły w życie jeszcze przed tegorocznymi wakacjami, to realne zmiany w krajobrazie będą widoczne najprawdopodobniej latem 2026 roku. Uchwała przewiduje bowiem 12-miesięczny okres dostosowawczy dla reklamodawców. Zgodnie z zapowiedziami, z krajobrazu Zakopanego znikną duże billboardy i płachty reklamowe, a także reklamy umieszczane na płotach. Dopuszczone zostaną natomiast szyldy informujące o działalności gospodarczej oraz niektóre inne reklamy, ale w ściśle określonych formatach i lokalizacjach, za które będzie pobierana opłata. Urząd Miasta przygotował nawet specjalny przewodnik wideo dla mieszkańców, aby w przystępny sposób wyjaśnić nowe regulacje. Czy to oznacza koniec reklamowego chaosu i powrót do naturalnego piękna pod Giewontem? Wszystko na to wskazuje!