Pluszowy oscypek

Gęsi, kapibary czy też postaci z „Psiego Patrolu” – takie maskotki niepodzielnie królowały na stoiskach z pamiątkami na Krupówkach czy pod Gubałówką. Tym razem podtatrzańscy handlarze stawiają na coś bardziej regionalnego. Mowa o pluszowym oscypku!

Trzeba przyznać, że taka forma znacznie bardziej nawiązuje do podhalańskiej tradycji niż na przykład rozmaite zwierzęta, niewystępujące tu naturalnie (jak np. zamieszkująca Amerykę Południową kapibara). Pojawiają się jednak głosy, że ten pluszak jest dość kiczowaty. O zdanie turystów na ten temat spytała Klaudia Sadurska z Wirtualnej Polski:
 


 

Sezon wycieczek szkolnych w Tatry i do Zakopanego powoli się rozkręca, zaś sami ich uczestnicy zapewne poddadzą weryfikacji, czy „najsłodszy” oscypek to hit, czy kit.