Konie nad Morskim Okiem

Spór o przewozy konne nad Morskie Oko niezmiennie trwa. Nie tak dawno temu czasem duże wzburzenie w niektórych środowiskach wzbudziła nowelizacja ustawy o elektromobilności, która może zrewolucjonizować sytuacje i dopuścić ruch elektrycznych busów na popularnej drodze. Do sprawy odniosła się z oficjalnym stanowiskiem największa organizacja zrzeszająca górali, Związek Podhalan.

Przypomnimy, że w wyniku nowelizacji ustawy o eletromobilności Tatrzański Park Narodowy stanie się głównym decydentem zakresie zarządzania drogą nad Morskie Oko (którym wcześniej było Starostwo Tatrzańskie). W tym kontekście sporo mówi się o dopuszczeniu elektrycznych busów na tę trasę, co z resztą zapowiadane jest już od dłuższego czasu. To z kolei, zdaniem wielu osób, może stanowić „gwóźdź do trumny” dla tradycyjnych przewozów konnych. Więcej o tej sytuacji możecie przeczytać w osobnym materiale.

Sprawa wywołała oczywiście ogromną dyskusję, w której udział wzięły różne środowiska. Do kwestii odniósł się także sam Związek Podhala. Władze organizacji stają zdecydowanie po stronie fiakrów. W przewozach konnych upatrują istotny element góralskiej kultury, będącej wizytówką regionu. Ponadto wskazują na kwestie, związane z kontrolą stanu zdrowia zwierząt oraz bardzo dobrą ich zdaniem dbałością o formę koni ze strony właścicieli.

W stanowisku Związku Podhalan pojawia się także istotny argument, który często pomijany jest w dyskusji, a mianowicie kwestia wpływu na środowisko naturalne. Przedstawiciele organizacji wskazują, iż to przewozy konne są według nich zdecydowanie bardziej ekologiczne, czego ich zdaniem nie można powiedzieć o elektrycznych busach. Nie jest tajemnicą, iż pojazdy elektryczne budzą spore kontrowersje – również ze strony ekspertów – ze względu na zasilanie prądem, pochodzącym z elektrowni węglowych czy zanieczyszczeniem środowiska, wynikającym z samej produkcji takich pojazdów lub ich relatywnie niedługim czasem eksploatacji. Warto jednak pamiętać, że równie duże grono uważa, że elektromobilność mimo krytyki stanowi konieczność w walce ze zmianami klimatu.

Związek Podhalan odnosi się także do często wysuwanego argumentu, że dopuszczenie do ruchu na tej trasie busów może stanowić zagrożenie dla pieszych. W omawianej nowelizacji ustawy dostrzega niebezpieczną ich zdaniem ingerencję władz centralnych w zakres działań samorządu.

Treść oświadczenia możecie przeczytać poniżej:

Głos Związku Podhalan jest jednym z wielu, które można usłyszeć ze strony środowisk góralskich. Sprzymierzeńcami fiakrów w tym konflikcie jest także Starostwo Tatrzańskie. Do sprawy swego czasu odniósł się także wojewoda małopolski. Wydaje się jednak, że dużej mierze decyzja o przyszłej sytuacji na drodze nad Morskie Oko pozostanie w gestii samego Tatrzańskiego Parku Narodowego.