Mróz, lawiny i inne trudności – chociaż to wszystko odstrasza, to urok gór zimową porą sprawia, że aż chce się tam być. Jednak decydując się na wyjście na szlak zimą musimy być przede wszystkim należycie wyposażeni i to nie tylko w sprzęt, ale przede wszystkim wiedzę!
Aby należycie odnaleźć się w zimowej turystyce warto zadbać o zdobycie niezbędnych umiejętności. Warto pomyśleć o odbyciu kursu, na którym dowiemy się najważniejszych kwestii o poruszaniu po wysokich górach w tę porę roku (warto przyjrzeć się naszej ofercie, o której więcej znajdziecie TUTAJ). Pozwoli to nam właściwie posługiwać się sprzętem oraz unikać zimowych zagrożeń (np. lawin).
Gdy już jednak jesteśmy „uzbrojeni” w wiedzę, należy uważnie zaplanować trasę naszej wędrówki. Pod uwagę należy tu wziąć wiele czynników. Głównym z nich są panujące warunki. Koniecznie należy zapoznać się z komunikatem turystycznym oraz sprawdzić zagrożenie lawinowe. Gdy jednak sytuacja jest sprzyjająca, można zasiąść przy mapie i zacząć przygotowywać trasy. Przydatne są także różne aplikacje (jaka mapa-turystyczna.pl lub mapy.cz), w których możemy przeliczyć długość planowanej wycieczki oraz sumę przewyższeń, jaką przyjdzie nam pokonać. Należy tu kierować się żelazną zasadą, która brzmi „mierz siły na zamiary”! Weźmy pod uwagę przede wszystkim nasz stopień przygotowania kondycyjnego oraz aktualną długość dnia. Warto dodać, iż zimą odradzane są zimowe wyprawy w pojedynkę. Warto znaleźć kompana, co do którego umiejętności możemy mieć pewność. W końcu w dwójkę nie tylko raźniej, ale i bezpieczniej. Wychodząc na szlak naturalnie nie wolno zapomnieć, aby poinformować kogoś z bliskich o celu wyjścia oraz umówić się na kontakt po wycieczce, co w przypadku ewentualnego wypadku (czego nikomu naturalnie nie życzymy) pozwoli w porę powiadomić służby ratunkowe.

Następnie zabieramy się za pakowanie. Mając na względzie, ile rzeczy należy ze sobą zabrać na czas wycieczki, warto zaopatrzyć się w co najmniej 40-litrowy plecak. Kierujmy się tu tym, aby wszystko udało nam się zmieścić do środka (z wyjątkiem kijków trekkingowych i czekana), gdyż przyczepiając różne elementy do plecaka możemy nawet nie zauważyć, gdy „złośliwy” wiatr bezpowrotnie nam je zabierze. Na czas wyjścia zabieramy ze sobą oczywiście zestaw lawinowy, pamiętając o sprawdzeniu jego stanu (m.in. baterii w detektorze). Ponadto musimy posiadać takie rzeczy, jak czołówka, mapa, kompas oraz w pełni naładowany telefon z zainstalowaną aplikacją Ratunek. Zaleca się spakowanie powerbanku i zapasowych baterii, ponieważ niskie temperatury szybko rozładowują urządzenia elektroniczne.
Należy także zwrócić ogromną uwagę na nasz ubiór podczas wycieczki. Wybierając się na zimową wyprawę w Tatry postawmy na porządne i sprawdzone przez nas buty, które zapewnią komfortowe poruszanie się. Musza być ponadto będą kompatybilne z rakami (zachęcamy też do zapoznania się z osobnym materiałem na temat obuwia górskiego). Równie ważna jest pozostała część naszego „outfitu”. Warto postawić na odzież termoaktywną, która zarówno uchroni nas przed zimnem, jak i zapewni właściwe odprowadzanie nadmiernego ciepła (a zimą też można się zgrzać!). Ponadto nie wolno zapomnieć o solidnych spodniach trekkingowych z nieprzemakającego materiału, jak również o kurtce puchowej oraz cieńszej kurtce membranowej. Dobrze jest tu na ubrać się na „cebulkę” (czyli warstwowo), co pozwoli nam regulować ubiór do panujących warunków atmosferycznych oraz intensywności wysiłku fizycznego.
