Budynek kolejki gondolowej

Jaworzyna Krynicka (1114 m n.p.m.) to popularny wierzchołek, znajdujący się w Beskidzie Sądeckim. To miejsce jest szczególnie lubiane przez narciarzy, którzy mają tu do dyspozycji jeden z największych ośrodków narciarskich w Polsce. Także w inne pory roku zagląda tu całe mnóstwo turystów.

Szczyt ten stanowi wschodnią kulminację dość równo wznoszącego się pasma Jaworzyny Krynickiej. która obejmuje sporą część Beskidy Sądeckiego na wschód od rzeki Poprad. Rozciąga się nad malowniczo położonymi dolinami Czarnego Potoku, Jastrzębika i Jasieńczyka. Nazwa tego wierzchołki naturalnie związana jest z słynnym uzdrowiskiem Krynica-Zdrój (w powiecie nowosądeckim), której centrum znajduje się nieopodal.

Okolica Jaworzyny Krynickiej jest bardzo dobrze zagospodarowana turystycznie. Na szczyt wyjedziemy otwartą w 1997 r. koleją gondolową (jej początek znajduje się w dolinie Czarnego Potoku), która pokonuje odległość ponad dwóch kilometrów. Obok stacji górnej mamy wiele różnych punktów gastronomicznych oraz miejsc, w których możemy zakupić pamiątki. Wyraźnym punktem, dzięki któremu rozpoznamy Jaworzynę z daleka, jest znajdujący się tutaj maszt radiowo-telewizyjny. Jak doskonale wiedzą wszyscy amatorzy śnieżnego szaleństwa, na stokach góry położony jest bardzo duży ośrodek narciarski Polskich Kolei Linowych. Dzięki swoistemu mikroklimatowi tu panującemu, zima w rejonie Krynicy-Zdroju pojawia się nieco wcześniej i kończy później niż na przykład w pozostałej części polskich Beskidów.

Poniżej wierzchołka (około 20 minut drogi) znajduje się schronisko PTTK, które po raz pierwszy zostało oddane do użytku w 1934 r. Obiektowi nadano imię marszałka Józefa Piłsudskiego, który według przekazów miał tu posadzić sosnę limbę. W schronisku gościł także słynny śpiewak operowy Jan Kiepura (mocno związany z Krynicą) czy późniejsza królowa Holandii, księżniczka Julianna. Niestety, budynku nie oszczędziła okupacja hitlerowska podczas II wojny światowej. Wtedy też obiekt został odebrany polskim gospodarzom i przekazany Niemcom. Z racji, iż w tym rejonie bardzo często pojawiali się żołnierze Polskiego Państwa Podziemnego, którzy ochoczo rozbrajali goszczących tu czasami żołnierzy niemieckich (niektórych wręcz rozbierali do bielizny i gonili w stronę Krynicy). Ci, w ramach zemsty, urządzili obławę oraz podpalili schronisko. Przez długi czas po wojnie działał tu jedynie schron turystyczny, nazwany „Sarenką” (obecnie mieści się tu Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej, prezentujący historię rejonu), lecz na początku lat 60. oddano do użytku nowy budynek. W 1997 r. otwarto zakończono kompleksową przebudowę schroniska. Tuż obok położona jest dyżurka Grupy Krynickiej GOPR.

Warto wspomnieć także o bogactwie przyrodniczym Jaworzyny Krynickiej. Szczyt ten znajduje się na terenie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. W okolicy możemy natknąć się na ciekawą wychodnię skalną – tzw. Diabelski Kamień, który według legend upuścił niosący go w trakcie lotu czart. Chociaż przed drugą wojną światową rejon był mocno wylesiony (żyjący tu wówczas Łemkowie mieli swoje pola i pastwiska), teraz porasta go przepiękny las.

Przez wierzchołek przechodzi chociażby słynny Główny Szlak Beskidzki (najdłuższy szlak turystyczny w Polsce), który przecina całe pasmo Jaworzyny Krynickiej i schodzi w rejon dolnej stacji kolejki. Ponadto przebiega tamtędy szlak zielony, mający swój początek w uzdrowisku Muszyna, który następnie zmierza w stronę schroniska PTTK, znajdującego się na stoku Jaworzyny Krynickiej i prowadzi nas w stronę góry Dzielec w sąsiednim Beskidzie Niskim. Jeśli chcemy wybrać się pieszo na omawiany szczyt, to najszybsza droga prowadzi z doliny Czarnego Potoku i zajmuje około półtorej godziny.