UWAGA! SZCZYT NIEDOSTĘPNY ZNAKOWANYM SZLAKIEM!
Dość rozległy Kołowego Szczytu, mający kształt „wytwornej piramidy” (jak też określił ją jeden z prekursorów taternictwa, Janusz Chmielowski), oddziela od Jagnięcego Szczytu Kołowa Przełęcz, zaś od Czarnego Szczytu Czarna Przełęcz. W tak rozumianym masywie możemy wyróżnić tak wyraźne punkty jak Modra Turnia czy Czerwona Turnia, od których odchodzą boczne granie. Po zachodniej stronie mamy system rozleglej Doliny Jaworowej (w tym jej górne partie w postaci Czarnej Doliny Jaworowej czy Doliny Kołowje) zaś po wschodniej Dolinę Kieżmarską (tuż u stóp wierzchołka znajduje się Dolina Jastrzębia). Szczyt opada do nich kilkoma ścianami, z której największa jest północna (około 500 m wysokości), zaś za najbardziej urozmaiconą i atrakcyjną dla wspinaczy uchodzi ściana wschodnia (250 metrów).
Góra niegdyś nazywana była Czerwonostawiańskim Szczytem (od znajdującego się w Dolinie Jastrzębiej Czerwonego Stawu). Według niektórych źródeł współczesną nazwę mógł wymyślić sam Tytus Chałubiński, lecz nie jest to pewne. Pierwszymi odnotowanymi zdobywcami Kołowego Szczytu być może byli badacz Tatr i geolog, Christian Genersich, któremu towarzyszył przewodnik Jakob Fabri. Jako czas wejścia podaje się końcówkę XVIII w. Niekiedy powątpiewa się jednak w ich faktyczne wejście, podając, iż pierwszym na wierzchołku był Stanisław Staszic ze swoimi przewodnikami na początku XIX w. Zimą szczyt padł dopiero w 1912 r., zaś wejścia dokonał węgierski duet Gyula Hefty i István Laufer.
Mimo wielu trudnych dróg tu wiodących istnieje możliwość wejścia nieznakowaną ścieżką (po spełnieniu wymogów stawianych przez TANAP), której trudności oscylują wokół wyceny 0+ (poziom Orlej Perci lub szlaku Rysy z polskiej strony). Prowadzi ona na szczyt z Doliny Jastrzębiej.