Czerwony Klasztor położony jest u ujścia potoku Lipnik do Dunajca, w Dolinie Świętego Antoniego, nazwanej tak od stojącego tu kościoła św. Antoniego. Miejscowość tworzą dwie osady – Szwaby Niżne i Śmierdzonka. Część Czerwonego Klasztoru leży na terenie słowackiego Pienińskiego Parku Narodowego (PIENAP). Miejscowość znajduje się tuż nad granicą z Polską, a po drugiej stronie Dunajca rozciągają się dobrze znane turystom Sromowce Niżne.
Miejscowość rozwinęła się wokół wybudowanego w 1319 r. klasztoru, będącego obecnie jedną z jej największych atrakcji. Początkowo rezydowali w nim bracia kartuzi, znani z surowej reguły. Sprowadził ich tu magnat Kokosz Berzewiczego, który w ramach pokuty za zamordowanie przez jego człowieka politycznego oponenta, Fryderyka Görgeya, zobowiązał się ufundować sześć klasztorów i zamówić w nich aż cztery tysiące mszy za duszę zabitego. Pierwotnie obiekt nazywano Lechnickim Klasztorem z powodu bliskości wsi Lechnica, lecz z czasem przylgnęło do niego określenie Czerwony Klasztor. Najpewniej powodem tego były – choć nie ma co do tego pewności – czerwone dachówki lub okiennice w całym kompleksie. Urzędujący tu kartuzi cieszyli się specjalnymi względami nie tylko władców i możnych węgierskich, którzy nadawali im liczne przywileje, ale i ze strony władz polskich (chociażby króla Władysława Jagiełły), którzy zwolnili z ceł część towarów sprzedawanych przez nich do Polski (np. wina).
Choć mogło się wydawać, że o lepsze miejsce do kontemplacji trudno, w XV w. nad klasztorem zawisły czarne chmury. Było to wynikiem działań husytów – wojowniczo nastawionych zwolenników reformatora Jana Husa (skazanego na śmierć przez przedstawicieli Kościoła), którzy zmagali się z rządzącym na Węgrzech cesarzem Zygmuntem Luksemburskim. Jednym z ich dowódców był słynny Piotr Aksamit, na którego cześć nazwano jedną z okolicznych gór – Aksamitkę. Później dochodziło tu również do walk stronników konkurujących o koronę węgierską, których wojska siały spustoszenie w regionie. Wycieńczeni bracia zakonni z czasem zaczęli opuszczać Czerwony Klasztor. Około 1567 r. zmarł ostatni rezydent z zakonu kartuzów.
Na początku XVIII w. pojawili się tu kolejni zakonnicy – kameduli. Rezydowali w klasztorze aż do 1782 r., kiedy to cesarz Józef II podjął decyzję o kasacie niektórych zakonów. Jednym z najsłynniejszych mieszkańców Czerwonego Klasztoru w tym burzliwym stuleciu był legendarny brat Cyprian, czyli Franz Ignatz Jäschke. Znany był nie tylko jako znakomity lekarz, ale i wybitny botanik. Opublikował on najstarszy zielnik, prezentujący rośliny tatrzańskie i pienińskie, który przez pewien czas znajdował się w Muzeum TANAP-u w Tatrzańskiej Łomnicy (obecnie w Muzeum Narodowym w Bratysławie). Krążyły o nim również niesamowite legendy. Według jednej z nich, to on ma być... tatrzańskim Mnichem, jedną z najsłynniejszych turni w naszych górach! Podania mówią, że kreatywny brat Cyprian, niesiony marzeniem o lataniu, skonstruował lotnię, z którą udał się na wierzchołek Trzech Koron. Stamtąd pofrunął w stronę Tatr, lecz Opatrzność dostrzegła w tym „wyczynie” oznakę pychy, przez co został zamieniony w skałę – właśnie naszego Mnicha, dumnie wznoszącego się nad Morskim Okiem. Nic dziwnego, że ten ekscentryczny zakonnik stał się później bohaterem książek i pełnometrażowego filmu.
Po wygnaniu kamedułów Czerwony Klasztor został powierzony diecezji greckokatolickiej w Preszowie. Z powodu braku zainteresowania ze strony właścicieli, kompleks szybko podupadł. Dopiero w 1907 r. zabytkiem zainteresowały się władze węgierskie, które przejęły obiekt i przeprowadziły konieczną renowację. Po I wojnie światowej trafił w ręce skarbu czechosłowackiego. Do dziś cieszy się statusem narodowego zabytku kultury oraz opieką słowackich władz. Klasztor jest udostępniony do zwiedzania.
W 1932 r. w samej miejscowości ogłoszono powstanie PIENAP-u, który wraz z sąsiednim Pienińskim Parkiem Narodowym stał się pierwszym w Europie, a drugim na świecie międzynarodowym obszarem chronionym. W 1938 r. dolina potoku Leśnica oraz rejon Czerwonego Klasztoru zostały zajęte przez polskich żołnierzy, co miało miejsce w okolicznościach niekorzystnego dla Czechosłowacji układu monachijskiego między III Rzeszą a państwami zachodnimi. Po wybuchu II wojny światowej ten rejon stał się częścią ówczesnej prohitlerowskiej Słowacji, zaś po 1945 r. powrócił do Czechosłowacji.
Czerwony Klasztor to nie tylko obowiązkowy punkt dla miłośników historii i tajemniczych zabytków, ale i dla turystów pieszych oraz rowerowych. Ze Szczawnicy dociera tu przepiękna Droga Pienińska, ciągnąca się wzdłuż przełomu Dunajca. Po drugiej stronie rzeki rozpościera się wspaniały widok na masyw Trzech Koron. Chętni mogą udać się tu na spływ tratwami lub pontonami.
Do Czerwonego Klasztoru można dotrzeć, przekraczając granicę w Niedzicy i kierując się cały czas wzdłuż Dunajca drogą numer 543. Inną opcją jest dojazd do Sromowców Niżnych i przejście pieszo-rowerową kładką bezpośrednio do Czerwonego Klasztoru.