Gdy słońce jeszcze smacznie śpi, on już jest na nogach, bacznie doglądając albo powierzonego mu rejonu w Tatrzańskim Parku Narodowym, albo też swojego gospodarstwa. Jest to zdecydowanie człowiek o niesamowitej energii i charyzmie. Zobaczcie, co sam Grzegorz Bryniarski ma do powiedzenia o sobie i swojej pracy: