Bieg po Orlej Perci

Wspinacz od zadań specjalnych. Tak można określić niesamowitego Filipa Babicza, który zdumiewa górski świat swoimi szybkościowymi osiągnięciami. Na swoim koncie ma chociażby błyskawiczne wyjścia na Matterhorn czy trzy główne wierzchołki masywu Tre Cime di Lavaredo w Dolomitach. Lecz nie tylko zagranicą, ale i w naszych Tatrach dał o sobie znać. A to za sprawą rekordowego przebiegnięcia Orlej Perci.

Tego niezwykłego wyzwania Filip Babicz podjął się 6 września 2018 r. Uzyskał oszałamiający wynik godziny i czterech minut! Choć minęło już tyle lat od jego wyczyny, wciąż zdumiewa. I pozostaje niepobity!

Zobaczcie fragmenty ze słynnego biegu po rekord: