Anna Czerwińska w górach

Anna Czerwińska była kimś więcej niż tylko alpinistką. To symbol niezłomności, humoru i pasji, która nie zna granic wieku. Przez dekady udowadniała, że w górach wysokich liczy się nie tylko siła mięśni, ale przede wszystkim hart ducha. Była jedną z pionierek kobiecego himalaizmu w naszym kraju i pierwszą Polką, która skompletowała Koronę Ziemi, czyli najwyższe szczyty poszczególnych kontynentów.

Nasza bohaterka urodziła się w Warszawie w 1949 roku. Po szkole średniej rozpoczęła studia farmaceutyczne, które zwieńczyła obroną doktoratu. Jednak to pasja do wspinaczki okazała się silniejsza niż wyuczony zawód. Już od młodzieńczych lat prowadziła dzienniczek górski, w którym zapisała prorocze słowa: „znajomość gór polega na umiejętności odwrotu”. Ta mądrość, połączona z umową zawartą z matką po śmierci ojca (że nigdy nie będzie nadmiernie ryzykować), pozwoliła jej przeżyć wiele ekstremalnych sytuacji.

Karierę w wysokich górach zaczynała w wieku 20 lat od – a jakżeby inaczej – Tatr, gdzie jako jedyna wówczas kobieta ukończyła kurs jaskiniowy. Dokonywała tam spektakularnych przejść, między innymi pokonała wymagającą direttissimę na ścianach Kazalnicy Mięguszowieckiej oraz Młynarza (obie drogi wraz z Krystyną Palmowską), a w 1991 roku samotnie przeszła 75-kilometrową Grań Główną Tatr. Jej ambicje szybko jednak wyszły poza granice kraju. W Alpach, wspólnie z Krystyną Palmowską, Ireną Kęsą i Wandą Rutkiewicz, dokonała pierwszego kobiecego zimowego przejścia północnej ściany Matterhornu.

To właśnie z Palmowską stworzyła legendarny duet, który w 1979 roku wytyczył nową drogę na ośmiotysięczniku Rakaposhi w Karakorum. W 1985 roku wraz z Wandą Rutkiewicz zdobyła Nanga Parbat, co było pierwszym w historii wejściem na ten szczyt dokonanym przez zespół czysto kobiecy. Był to pierwszy zdobyty przez Czerwińską ośmiotysięcznik. W latach 80. próbowała także zdobyć Broad Peak (docierając do przedwierzchołka w 1983 r.) oraz K2 w 1986 r., na którym osiągnęła wysokość 8200 metrów, walcząc na ekstremalnie trudnej drodze Magic Line. Niestety załamanie pogody zmusiło ją do odwrotu – zdobycie tej góry pozostało jej niespełnionym marzeniem.

W latach 1990–1997 miała przerwę od wypraw w Himalaje i Karakorum, wracając jednak do nich z prawdziwą energią. W 2000 roku, w wieku 51 lat, została drugą Polką na szczycie Mount Everestu, ustanawiając ówczesny rekord wieku wśród kobiet zdobywających „Dach Świata”. W tym samym roku zdobyła Sziszapangmę, a w następnych latach Lhotse, Czo Oju (oba w 2001) i Gasherbrum II (2003). Za jedno ze swoich najbardziej wartościowych osiągnięć uważała wejście na Makalu w 2006 roku. Podczas tej wyprawy wykazała się nadludzką wytrzymałością, spędzając 10 godzin na lodowej półce bez żadnej osłony, co okupiła odmrożeniami i halucynacjami z odwodnienia.

Jej upór przyniósł owoce w postaci zdobycia Korony Ziemi – jako pierwsza Polka stanęła na najwyższych szczytach wszystkich siedmiu kontynentów. Realizacja tego projektu, który zapoczątkowała w 1990 roku, zajęła jej dziesięć lat i wymagała ogromnego wysiłku nie tylko fizycznego, ale i finansowego, gdyż większość kosztów (szacowanych na 120 tysięcy dolarów) pokrywała z własnych środków wypracowanych przez prowadzoną firmę.

Mimo sukcesów, jej górska biografia nie była wolna od dramatów. Przeżyła złamanie kręgosłupa, wstrząsy mózgu i liczne kontuzje, po których z mozołem wracała do formy. Poza działalnością sportową Anna Czerwińska była wybitną popularyzatorką alpinizmu i autorką poczytnych książek (seria „GórFanka”). Za swoje zasługi została odznaczona Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Medalem Kalos Kagathos. Odeszła 31 stycznia 2023 roku w Warszawie, pozostając w pamięci jako kobieta, która konsekwentnie realizowała swoją wielką pasję.