Józef Uznański

Lektura życiorysu Józefa Uznańskiego z całą pewnością może dostarczać emocji! Przewodnik, ratownik, sportowiec, żołnierz – takie właśnie role w swoim życiu pełnił popularny „Ujek”. W każdą z nich wkładał z kolei ogrom swego serca.

Nasz bohater urodził się 30 marca 1924 w Zakopanem. Od małego przejawiał fascynację narciarstwem, zaś pasję tę uskuteczniał przez dużą część swojego życia. Przed wojną brał nawet udział w zawodach rangi krajowej – do uczestnictw w Mistrzostwach Świata niestety zabrakło mu ukończenia 18. roku życia. Jego obiecującą karierę zatrzymała jednak niemiecka napaść na Polskę we wrześniu 1939 r.

Podczas okupacji zaangażował się w działalność konspiracyjną, przystępując do Związku Walki Zbrojnej, który z czasem przekształcił się w Armię Krajową. „Ujek” jako kurier tatrzański przeprowadzał ludzi oraz przenosił ważne dokumenty przez granicę z prohitlerowską Słowacją. Następnie brał udział w walkach zbrojnych żołnierz IV batalionu 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK.

Polowania na niego ze strony okupanta kończyły się zawsze fiaskiem. Według jednej z opowieści miał nawet wyskoczyć z wagonika, jadącego na Kasprowy Wierch, gdy dojeżdżając do końca dowiedział się, że u góry czekają na niego niemieccy żołnierze. Z kolei inna historia mówi o tym, że podczas Sylwestra 1944 r. miał wyjść na dach schroniska Murowaniec i odśpiewać „Mazurka Dąbrowskiego.

Po zajęciu Polski przez komunistów był dwukrotnie aresztowany – za każdym razem udało mu się zbiec. Po krótkim epizodzie przeprowadzki na poniemieckie Ziemie Odzyskane i kolejnej próbie pochwycenia go przez służby bezpieczeństwa, na stałe osiadł w Zakopanem. Do późnych lat życia aktywnie pracował jako przewodnik i ratownik górski, biorąc udział w ponad 500 interwencjach. Był właścicielem pierwszego w historii polskiego ratownictwa psa lawinowego o imieniu „Cygan”.

Uznański został za zasługi odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Po śmierci 20 lutego 2012 pochowano go na Nowym Cmentarzu w Zakopanem.