Niedźwiedź brunatny: wielki łasuch na diecie roślinnej
Mimo że niedźwiedź jest największym drapieżnikiem Tatr, jego jadłospis może zaskoczyć. To typowy oportunista, który zamiast polować na wielkie zwierzęta, woli to, co łatwo zdobyć. Większość jego diety (nawet 70–80%) stanowi pokarm roślinny. Wiosną, tuż po wyjściu z gawry, zajada się młodymi trawami i ziołami, a także padliną zwierząt, które nie przetrwały zimy. Latem i jesienią niedźwiedzie zamieniają się w prawdziwych zbieraczy – ich głównym przysmakiem są borówki, maliny oraz orzeszki limby. Nie gardzą też białkiem owadzim; potrafią godzinami rozgrzebywać mrowiska lub wyjadać larwy spod kory powalonych drzew.
Kozica tatrzańska: wybredna wegetarianka
Kozice to prawdziwe mistrzynie wysokogórskiego survivalu. Żyją tam, gdzie dla większości zwierząt nie ma już nic do jedzenia. Ich dieta jest ściśle roślinna i zmienia się wraz z ekspozycją stoku. Najchętniej skubią soczyste trawy wysokogórskie, pędy krzewinek oraz zioła. Zimą, gdy hale przykrywa gruba warstwa śniegu, ich życie staje się walką. Muszą wtedy zadowolić się suchymi trawami wygrzebanymi spod białego puchu, porostami, mchami, a nawet pędami kosodrzewiny czy korą drzew. Co ciekawe, kozice świetnie wiedzą, które rośliny są najbardziej kaloryczne i potrafią przemieszczać się na duże odległości, by znaleźć „lepsze pastwisko”.
Świstak tatrzański: strategia „na masę”
Dla świstaka jedzenie to praca na pełny etat. Od momentu przebudzenia w kwietniu do zaśnięcia w październiku to małe zwierzę musi podwoić swoją wagę. Świstaki są smakoszami – wybierają tylko najbardziej wartościowe części roślin: kwiatostany, młode liście i pąki. Ich ulubionym daniem są rośliny zielne, takie jak miłosna górska czy omieg tatrzański. Dzięki diecie bogatej w wielonienasycone kwasy tłuszczowe tłuszcz świstaka nie zamarza w niskich temperaturach, co pozwala mu przetrwać półroczną hibernację w mroźnej norze.
Wilk i ryś: skryci łowcy
W reglu dolnym i górnym „karta dań” jest znacznie bardziej nastawiona na mięso. Tu królują drapieżniki, które pełnią rolę naturalnych „selekcjonerów”. Wilki to cierpliwi maratończycy. Potrafią zamęczyć ofiarę długodystansowym pościgiem. Polują stadnie, a ich głównym celem są jelenie, rzadziej sarny czy dziki. Ryś to król zasadzki. Ten niezwykły kot poluje głównie na sarny i młode jelenie, a czasem na zające. W przeciwieństwie do wilka ryś atakuje z ukrycia, wykorzystując element zaskoczenia i potężną siłę skoku.
Orzeł przedni: arcymistrz podniebnych polowań
Król przestworzy dzięki świetnemu wzrokowi wypatruje okazji z daleka. Jego menu jest zróżnicowane, lecz główną pozycję w jadłospisie stanowią młode świstaki – to one są najczęstszą ofiarą tych majestatycznych ptaków w okresie letnim. Orzeł potrafi jednak upolować także lisa, a w rzadkich przypadkach (gdy brakuje pożywienia) zaatakować osłabione koźlę kozicy.
Apel do turystów: nie psujmy diety dzikim zwierzętom!
Każde z tych zwierząt ma żołądek przystosowany do surowej, naturalnej diety. Dokarmianie ich kanapkami czy pozostawianie resztek w śmietnikach to dla nich ogromna krzywda. „Ludzkie” jedzenie prowadzi do chorób, utraty naturalnych instynktów i niebezpiecznych zbliżeń z człowiekiem. O tym od wielu lat przypominają przyrodnicy oraz pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego.