Autorka materiału utrzymuje, iż podczas spaceru na Krupówkach mężczyzna w stroju Świętego Mikołaja zażądał od niej 20 euro za to, że stanęło przy nim jej dziecko. Co więcej, utrzymuje, iż miał być pijany i agresywny. Nie widać tego jednak na nagraniu i jest to jedynie komentarz udostępniającej film. Czy tak w istocie było – nie da się tego jednak potwierdzić.
Internauci dość szybko zauważyli, iż „Świętym Mikołajem” może być słynny już „Miś” z Krupówek, czyli pan Mirosław, o którym głośno zrobiło się dłuższy czas temu za sprawą pewnego nagrania, udostępnionego na Instagramie (więcej na ten temat możecie znaleźć tutaj). Nie da się tego orzec w stu procentach, gdyż twarz mężczyzny jest zasłonięta, lecz podobieństwo oczywiście może przychodzić na myśl.
Sprawą szybko zainteresowały się także największe media w kraju – w tym Telewizja Polska, która poprosiła o komentarz zakopiańską Straż Miejską. Tu jednak sam komendant zauważa, że póki nie pojawi się oficjalne zgłoszenie w tej sprawie, funkcjonariusze nic nie mogą zrobić. Zaznacza jednak, że jeśli autorka zdecyduje się zeznawać w tej sprawie, to sprawa trafi do sądu. Dla wielu osób jest to jednak niewystarczające wyjaśnienie. Wśród nich jest Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej, który mówi o „ambiwalencji władzy”, licząc, że ta nie dopuści wcześniej do pojawiania się tzw. „przebierańców” na Krupówkach.